Ptasi Azyl w warszawskim zoo w czerwcu skończył 25 lat. Ośrodek pomagający skrzydlatym przyjaciołom od początku działalności przyjął już około 75 tysięcy ptasich pacjentów.
Ośrodek Rehabilitacji Ptaków Chronionych w warszawskim zoo jest częścią sieci ośrodków rehabilitacji rozsianych niemal w całej Polsce. Współpracuje z instytucjami badawczo-naukowymi, ośrodkami akademickimi i organizacjami ochroniarskimi. Tylko w ubiegłym roku pracownicy azylu przyjęli ponad 7,2 tys. zwierząt, a od początku działalności – około 75 tysięcy. Do Ptasiego Azylu trafiają najczęściej ptaki typowo miejskie, choć często pojawiają się również przypadki ptaków leśnych czy wodnych, np. sóweczka czy nur czarnoszyi. Wiele z nich to pisklęta. Do tej pory placówka przyjęła skrzydlatych pacjentów z ponad 100 gatunków krajowych.
– Ptasi Azyl to miejsce, w którym ptaki dostają drugą szansę. Każdy z pacjentów jest szczególny, bo każdy z nich ma własną historię. To miejsce wielu dramatów, ale i spektakularnych powrotów do zdrowia – mówi dr Agnieszka Czujkowska, kierowniczka Ośrodka Rehabilitacji Krajowych Ptaków Chronionych „Ptasi Azyl”. – Rehabilitacja dzikich ptaków nie mogłaby odbyć się bez pomocy osób, które poświęcają swój czas i niejednokrotnie wiozą pacjenta setki kilometrów. Każdy nasz pacjent to efekt współpracy łańcucha ludzi dobrej woli i świadectwo tego, że ludzie nie przechodzą obojętni wobec cierpienia – dodaje.
Wrażliwość mieszkańców na los zwierząt wzrasta z roku na rok, dlatego rośnie też liczba ptaków przyjmowanych do Ptasiego Azylu. Z tego też względu placówka coraz częściej stara się edukować mieszkańców, że nie każdy ptak znaleziony w mieście wymaga pomocy. Jednym z elementów tej edukacji jest tegoroczna kampania „ZOOstaw, NIE porywaj”. – – Ta kampania dotyczy interwencji, które – choć wynikają z dobrego serca i zaangażowania – są zupełnie niepotrzebne. Przyroda doskonale sobie radzi. Ośrodki rehabilitacji nigdy nie przygotują zwierząt do dalszego życia tak dobrze, jak kilkutygodniowy pobyt z rodzicami – mówi dr Czujkowska.






Dodaj komentarz